Choć od premiery „Wieku Adaline” minęło już kilka lat, to magia tej opowieści nadal rozbudza wyobraźnię widzów z całego świata. Film z 2015 roku w reżyserii Lee Toland Kriegera połączył romantyzm, nutkę science fiction i prawdziwie kinową elegancję, tworząc produkcję, która wciąż żyje w sercach fanów. Ale, przyznajmy szczerze — czy byłoby to możliwe bez odpowiednio dobranej obsady? Oczywiście, że nie! Dlatego dziś zapraszamy Cię na filmową podróż szlakiem gwiazd, które sprawiły, że „Wiek Adaline” stał się absolutnie niezapomniany.
Blake Lively – kobieta, która się nie starzeje (dosłownie!)
Główną rolę Adaline Bowman powierzono Blake Lively i… czy ktokolwiek mógłby poradzić sobie z nią lepiej? Lively, znana wcześniej głównie z serialu „Plotkara”, wcieliła się w kobietę, która — przez dziwny zbieg okoliczności i błyskawicę, która miała więcej mocy niż niejeden plan wcielony przez Marvela — przestaje się starzeć. Aktorka stworzyła postać z klasą, romantyzmem i tajemniczością, której mógłby pozazdrościć sam Dorian Gray. Jej subtelna gra, oparta na spojrzeniach i sylwetce niemal szytej na miarę epok, nadała filmowi duszę.
Michiel Huisman – przystojniak z sercem i doktoratem (prawie)
Rola Elliotta Jonesa, współczesnego rycerza w błyszczącej Tesli, przypadła w udziale Michielowi Huismanowi. To aktor, który wcześniej zdobywał damskie serca w „Grze o Tron” (czy ktoś jeszcze pamięta Daario?) oraz „Treme”. W „Wieku Adaline” zachwyca jako romantyk, który nie boi się tajemnic ani niecodziennych wiekowych różnic… No bo jakby nie patrzeć, randkowanie z kobietą mającą ponad 100 lat, to jednak wyzwanie. Huisman wniósł do filmu nie tylko charyzmę, ale i nieco luzu, który idealnie kontrastuje z eteryczną Adaline.
Harrison Ford – tata z przeszłością większą niż rafineria plotek
Czy można mówić o „Wieku Adaline” bez wspomnienia – dosłownie i w przenośni – Harrison(a) Forda? Weteran kina wciela się w Williama Jonesa, ojca głównego bohatera, który pewnego dnia rozpoznaje w Adaline… swoją dawną miłość. Plot twist? Proszę bardzo! Ford, znany z ról Indiany Jonesa i Hana Solo, wnosi do filmu ciężar emocji i doświadczenia. Jego rola to nie tylko sentymentalna podróż w przeszłość, ale również pokaz niezrównanej umiejętności gry dramatycznej, która nie wymaga laserowych mieczy.
Ellen Burstyn – córka starsza od matki? Hollywood się nie boi!
W „Wieku Adaline” czas płynie w nieco osobliwy sposób. Przykład? Ellen Burstyn jako Flemming, córka tytułowej bohaterki, która z racji wieku przypomina bardziej babcię niż latorośl. To kolejne kuriozum fabularne, które aktorka zagrała z wdziękiem i dużą dawką serdeczności. Burstyn, wielokrotnie nagradzana i znana z takich hitów jak „Egzorcysta” czy „Requiem dla snu”, wniosła do historii humor, ciepło rodzinne i… sporą dawkę zdroworozsądkowego podejścia do wiecznej młodości matki.
Wiek Adaline obsada – kto jeszcze przewinął się przez ekran?
Warto wspomnieć również o aktorach drugoplanowych. Kathy Baker jako żona Williama — charakterne dopełnienie jego postaci. Amanda Crew jako dziewczyna Elliotta — no cóż, nie miała łatwego zadania będąc tą drugą. Anthony Ingruber zaś wcielił się w młodego Williama i, trzeba przyznać, idealnie złapał fordowską manierę. Ciekawostką jest, że Ingruber to aktor-amator z YouTube’a, którego talent zrobił wrażenie także na samej produkcji. Wiek Adaline obsada zdecydowanie była jednym z najmocniejszych punktów tej produkcji.
„Wiek Adaline” zachwyca nie tylko wizualnie czy fabularnie, ale przede wszystkim dzięki wyrazistym i perfekcyjnie dobranym postaciom. Każdy aktor wniósł do historii coś unikatowego — od dziewczęcej elegancji Lively, przez romantyzm Huismana, po nostalgiczny ciężar roli Forda. To właśnie dzięki tej znakomitej obsadzie, film przyciąga kolejne pokolenia widzów i wciąż pozostaje perełką wśród współczesnych romansów.
Przeczytaj więcej na: https://chiclifestyle.pl/wiek-adaline-obsada-fabula-i-ciekawostki-o-filmie/