Robert Lewandowski – dla jednych najlepszy striker na świecie, dla drugich bohater narodowy, a dla wszystkich… człowiek, który zarabia więcej w miesiąc niż niejeden z nas przez całe życie. Ale zaraz, zaraz – ile właściwie zarabia ten futbolowy fenomen? Czy rzeczywiście opłaca się kopać piłkę po murawie? Sprawdźmy, jak wygląda finansowa kondycja kapitana reprezentacji Polski – z przymrużeniem oka, rzecz jasna!
Miliony na murawie – pensja w FC Barcelonie
Kiedy Robert Lewandowski zdecydował się przenieść z Bayernu Monachium do FC Barcelony, wielu kibiców przecierało oczy ze zdumienia. Transfer za blisko 45 milionów euro to jedno, ale pensja? Media hiszpańskie i niemieckie zgodnie donoszą, że polski napastnik inkasuje rocznie od 20 do 22 milionów euro brutto. Czyli jakieś 1,8 miliona euro miesięcznie… A to oznacza, że w czasie, gdy czytasz ten akapit, Lewy pewnie już zarobił na nowy zegarek Patek Philippe. Albo trzy.
Nie tylko piłka – reklamowy dream team
Robert Lewandowski to nie tylko mistrz pola karnego, ale i magnes reklamowy. Na jego koncie znajdują się współprace z takimi brandami jak Huawei (dobra, już był), T-Mobile, Oshee, Head & Shoulders czy 4F. W 2023 roku magazyn „Forbes” oszacował, że tylko na kontraktach reklamowych Lewandowski zarabia ponad 5 mln euro rocznie. Gdyby więc nagle postanowił przestać grać w piłkę i zająć się jedynie pozowaniem do reklam, to i tak żyłby jak książę. Albo król. No dobrze – jak sam Lewandowski.
Biznesmen z boiska
Paradoksalnie, piłka nożna może być dla Lewandowskiego tylko preludium do o wiele bardziej dochodowej kariery. Gwiazdor inwestuje w start-upy technologiczne, nieruchomości i branżę fitness. Wystarczy wspomnieć o jego marce „RL9” czy współtworzeniu akademii piłkarskiej. W duecie z Anną Lewandowską działają też w sektorze zdrowej żywności, prowadząc własną markę produktów dietetycznych. To wszystko sprawia, że suma zarobków Polaka zbliża się – uwaga – do ponad 30 milionów euro rocznie. A jeszcze nie policzyliśmy, ile kosztuje selfie z nim!
Czy Lewy płaci podatki? Ależ oczywiście!
W świecie milionowych kontraktów często pojawiają się pytania o… podatki. No bo przecież „oni to na pewno coś kombinują”. Otóż nie! Robert Lewandowski słynie z transparentności swoich źródeł dochodu i regularnie opłaca fiskusa – zarówno w Niemczech, jak i w Hiszpanii. Gdyby istniała Liga Mistrzów Praworządnych Podatników, to Robert miałby opaskę kapitana.
Robert Lewandowski zarobki – ile tego jest naprawdę?
Jeśli do tej pory myślałeś, że Twój budżet wygląda nieźle po wypłacie, to przygotuj się na zderzenie z piłkarską rzeczywistością. Robert Lewandowski zarobki to temat, który regularnie pojawia się w mediach i to nie bez powodu. Gdyby zsumować jego wynagrodzenia z klubu, dochody reklamowe oraz inwestycje, to mówimy o kwotach robiących wrażenie nawet na Elonie Musku (no dobra, może trochę przesadzamy).
Dla dociekliwych: jeszcze więcej informacji i cyfr znajdziesz w tym artykule – robert lewandowski zarobki.
Nie ma co ukrywać – Robert Lewandowski to maszyna nie tylko do zdobywania bramek, ale i kreowania majątku. Dzięki konsekwencji, dyscyplinie i troszeczkę kosmicznemu talentowi, stał się nie tylko ikoną sportu, ale i finansowym fenomenem. I choć droga do osiągnięcia podobnego sukcesu może dla większości z nas prowadzić raczej przez grę w „FIFA” niż przez Camp Nou, to patrząc na Roberta, można śmiało powiedzieć: marzenia się spełniają – szczególnie wtedy, gdy wspierają je miliony euro.